plus minus gleich

logo kokis



Koncert "Pod dębami"

Email Drukuj

Galeria Foto.

O tym, że śpiew łączy pokolenia przekonaliśmy się podczas nietypowego koncertu pod tym samym tytułem, który odbył się w minioną niedzielę w Parku Miejskim w Kolnie. To miejsce przez nas nazywane jest jeszcze nieoficjalnie Amfiteatrem pod Dębami, choć mamy nadzieję, że ta nazwa i ten rodzaj spotkań wpisze się na stałe w kalendarz naszych letnich imprez. Zespoły KOKiS wraz z instruktorami Anią i Pawłem Podeszwik oraz gitarzystą Janem Yanio Górskim na żywo wyśpiewali przeboje Perfektu, Dżemu, Lombardu, Chłopców z Placu Broni etc. Wybrzmiały utwory Maryli Rodowicz, Krystyny Prońko, Ewy Bem, Zbigniewa Wodeckiego czy Sanah&Podsiadło.

Instruktorzy: Pragnieniem naszym było, aby mieszkańcy naszego miasta niezależnie od wieku czy muzycznych preferencji a także goście będący tego dnia w Kolnie mogli poczuć się swobodnie i wyjątkowo będąc bliżej nas. Wybraliśmy nietypowe ustawienie sceny, jeśli tę kanapę sceniczną można w ogóle nazwać sceną, bowiem zależało nam na zmniejszeniu dystansu pomiędzy artystami a publicznością. Chcieliśmy, aby nasz nowy plac miejski zatętnił życiem i muzyką na żywo. Zorganizowaliśmy wieczorne spotkanie, które mogłoby być początkiem cyklicznych spotkań z muzykami na żywo w naszym mieście. Wybraliśmy zróżnicowany repertuar pod względem gatunków muzyki. Młodzież w wakacje wykazuje chęć uczenia się gry na instrumentach. W końcu jest na to czas. Wybierają instrumenty szarpane, gitarę lub ukulele. Aby mieć minimalną frajdę z grania wskazane jest opanowanie kilku podstawowych funkcji , mieć poczucie rytmu i rzecz jasna ulubione utwory a palce zaczynają z głosem współpracować. Na początek wybieramy utwory w prostej harmonii, bo rzecz jasna kompozycji Krzesimira Dębskiego, czy Zbigniewa Wodeckiego od razu nie zagramy, ale kilka systematycznych spotkań wystarczy, aby instrument muzyczny zaczął swobodnie konkurować ze smartfonem a nawet Netfliksem! Po ostatnim mazurskim integracyjnym obozie z zespołem DTM zauważyliśmy, że nasza wspaniała młodzież chce czegoś więcej niż tylko śpiewania. Jest bardzo muzykalna, uczy się gry na instrumentach. Muzyka , której słucha na co dzień jest do nauki gry pierwszą inspiracją. Najczęściej są to utwory słyszane w radio. Na stronach internetowych dostępne są opracowania wraz z tabulaturami co jest niezwykle pomocne. Przed ostatecznym doborem utworów próbowaliśmy wypracować jakiś kompromis repertuarowy, choć ostateczna decyzja oczywiście należała do nas- instruktorów. Dotychczasowe nasze koncerty były prezentowane na sali widowiskowej i miały zupełnie inny charakter. Ten ostatni w parku był bardziej spontaniczny można by było rzec warsztatowy i o to właśnie chodziło. Koncert rozpoczął się utworem Zawsze tam, gdzie Ty. Jak zauważyliśmy śpiewa ten utwór każde pokolenie, potem kolejno wykonywaliśmy szlagiery zespołów Hey, Kasi Sobczyk, Maryli Rodowicz, nasze serce wzniosły się nad zło z Ryszardem Rynkowskim, wyśpiewaliśmy kilka najsłynniejszych refrenów polskiej muzyki rozrywkowej takie jak Oh Ela, Nie ma jak u mamy, Moja i twoja nadzieja, Chodź pomaluj mój świat. Młodzież i dzieci najlepiej odnalazły się w repertuarze Sanah, Dawida Podsiadło i Kwiatu Jabłoni a utwór Szary Świat, wyśpiewany przez Julię Rydelek i Marcina Panasiuka był grany na bis! Publiczność bardziej życiem doświadczona śpiewała utwory Dżemu i Perfektu. Były także kompozycje lekko jazzujące i one również są dobrze znane, bowiem nasze kolneńskie Serce to jest muzyk któremu Bach, Bem, Prońko i German wciąż w duszy grają a Wojciech Młynarski i Zbyszek Wodecki mogliby być z nas dumni.

Około godziny 21.00 zrobił się klimatyczny półmrok i mogliśmy dostrzec cień jadącego pociągu a Ci, którym nie udało się zadbać o bilet wyciągnęli swoje kciuki i zaczęli łapać stopa. Takim to sposobem wszyscy dojechaliśmy do ostatniej stacji. Było ciemno i tylko przy blasku komórkowych latarek można było dostrzec radość na twarzach osób, które tego dnia wybrały się z nami w tę magiczną podróż do krainy rocka, jazzu, poezji, dobrego polskiego popu czy beatu.

Klasykiem polskiej ballady rokowej Przeżyj to sam zespołu Lombard zakończyliśmy koncert, choć bisom długo mogłoby nie być końca. Tuż przed ciszą nocną zakończyliśmy naszą przygodę z piosenką.

Dodamy na koniec, że obowiązek obowiązkiem jest, piosenka musi posiadać tekst i teksty piosenek można było otrzymać przed koncertem do rąk własnych na wieczna pamiątkę. Frekwencja wbiła nas w przysłowiowy b e t o n na naszym miejskim placu a śpiewników made by KOKiS zabrakło. Na szczęście publiczność większość piosenek znała i śpiewała razem z nami.

Dziękujemy za wspólną zabawę, taniec, śpiew, radość i tyle ciepłych słów pod adresem naszych artystów i organizatorów. Zapraszamy do obejrzenia zdjęć autorstwa Łukasza Łukaszewicza.

W koncercie wystąpili:

Jan Yanio Górski-gitara elektryczna

Paweł Podeszwik-pianino

Anna Podeszwik- wokal, gitara elektroklasyczna

Julia Rydelek-wokal, ukulele

Patrycja Wygnalska-wokal, gitara klasyczna

Emilia Klonowska-wokal, ukulele

Anna Wróblewska-wokal, ukulele

Natalia Kuklińska- wokal, ukulele

Oliwia Sielawa- wokal, ukulele

Amelia Szymańska- wokal, ukulele

Beata Boć- wokal, instrumenty perkusyjne

Marzena Makowska-Boryszewska- wokal, instrumenty perkusyjne

Joanna Sielawa- wokal

Magdalena Darmetko- wokal

Monika Jasiewicz-wokal

Marcin Panasiuk- wokal

Katarzyna Trepanowska-wokal

Paulina Wądołowska- wokal

Aleksandra Skrodzka – wokal